Bośnia i Hercegowina – Polska – zapowiedź

Reprezentację Polski czeka drugie spotkanie w Lidze Narodów. Rywalem podopiecznych Jerzego Brzęczka będzie Bośnia i Hercegowina. Na co stać polską reprezentację?

Można przypuszczać, że jest to pytanie, które zadaje sobie większość kibiców. Jednobramkowa porażka z Holandią to naturalnie nie jest powód do krytyki. Niemniej styl, w jakim do tego doszło, to nie jest powód do dumy. Styl, zadowolenie selekcjonera i panująca opinia, że reprezentacyjny potencjał jest marnowany. Tak można określić streszczenie piątkowego spotkania z Holandią. W dzisiejszym spotkaniu Polska powinna zagrać znacznie odważniej, ale bardziej odważne granie nie musi oznaczać stłamszenia przeciwnika. Najważniejsze to mieć pomysł na grę, a tego Polakom często brakuje. Nie zapominajmy też o tym, że zabraknie naszej największej gwiazdy, czyli Roberta Lewandowskiego.

Bośnia i Hercegowina również ma za sobą inaugurację w Lidze Narodów. Bośniacy również musieli mierzyć się z faworyzowanym rywalem – nasi dzisiejsi przeciwnicy mierzyli się z reprezentacją Włoch. Przed spotkaniem Włosi mieli na swoim koncie 11 zwycięstw z rzędu. Odnosząc się już do meczu, Bośnia w pierwszej połowie nie zaprezentowała się zbyt dobrze i jedynym pozytywem było to, że do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis. W drugiej połowie sytuacja przedstawiała się już inaczej – zawodnicy Bośni pokazali, że postraszenie wyraźnie faworyzowanego rywala jest możliwe. Dość powiedzieć, że objęli prowadzenie po strzale Edina Dżeko. Włosi dość szybko wyrównali, ale nie byli już w stanie strzelić zwycięskiej bramki. Remis z Włochami pokazuje, że Bośniacy mogą być groźni dla najlepszych drużyn.

Trudno przewidzieć, kto wygra dzisiejsze spotkanie (bukmacherzy też są tego samego zdania), w związku z czym warto pomyśleć o golach. Wydaje się, że obie reprezentacje mogą mieć kłopot ze stwarzaniem dogodnych okazji.

Typ : poniżej 2,5 gola w meczu kurs 1,75 (STS).

Zobacz też  Czy Arteta w końcu wygra? Arsenal - Manchester United w Nowy Rok

Dodaj komentarz