Ekstraklasa coraz bliżej powrotu. Wróci pod koniec maja?

Nie da się ukryć, że wszyscy liczymy na to, aż Ekstraklasa wróci do gry. Niewykluczone, że stanie się tak już w maju. Najwyższa klasa rozgrywkowa w Polsce zamierza pójść śladem Bundesligi i mimo przeciwności losu dokończyć sezon 2019/20.

26 MAJA WRÓCI EKSTRAKLASA?


Nowa oferta bonusów od legalnych bukmacherów
Bonus bez depozytu 29 PLN – www.sts.pl
Bonus bez depozytu 20 PLN – www.lvbet.pl
Bonus 1650 zł od Noblebet + graj 30 dni bez podatku - NobleBet
Bonus 3000 PLN bonus + 600 zł ZAKŁAD BEZ RYYZKA + gra bez podatku – Betfan
Bonus 2200 PLN na start i 14 dni gry bez podatku! – iforbet.pl

Jeśli to się sie uda, Ekstraklasa prawdopodobnie będzie jedną z pierwszych lig w Europie, która tego dokona. Jednak jak miałoby to wyglądać? Według „Gazety Wyborczej” rozgrywki miałyby zostać wznowione 26 maja – o ile oczywiście pozwoliłaby na to sytuacja. W najbliższym czasie ma się rozpocząć odmrażanie gospodarki, dzięki czemu i dokończenie sezonu miałoby być możliwe.

Tempo byłoby jednak zabójcze. Mecze odbywałyby się co trzy lub nawet co dwa dni. Dzięki temu jednak udałoby się dokończyć sezon do 30 czerwca. To data niezwykle istotna, bowiem wtedy wielu piłkarzom kończą się kontrakty. Zresztą sama FIFA nakazała, by krajowe rozgrywki zostały zakończone właśnie do tego dnia. W BETFAN, czyli u legalnego polskiego bukmachera możecie obstawić, czy tak faktycznie się stanie i Ekstraklasa wróci. Tamtejsi analitycy przygotowali na to naprawdę atrakcyjny kurs.

WALKA O PUCHARY I UTRZYMANIE

W Ekstraklasie nadal jest o co walczyć. Na razie najbezpieczniej może czuć się pierwsza Legia Warszawa, która ma aż osiem punktów przewagi nad drugim Piastem Gliwice. O ile wydaje się, że „Wojskowi” nie powinni oddać nikomu mistrzostwa – chyba że w tym szaleńczym maratonie złapią zadyszkę – o tyle walka o miejsca gwarantujące grę w europejskich pucharach będą naprawdę ciekawe. Wystarczy napisać, że między drugim Piastem, a szóstą Pogonią Szczecin są tylko dwa „oczka” różnicy. Pomiędzy tymi drużynami są Cracovia, Śląsk Wrocław i Lech Poznań. A przecież nie wolno skreślać jeszcze Lechii Gdańsk (pięć pkt straty do drużyny Waldemara Fornalika) czy Jagiellonii Białystok (sześć pkt straty).

Zobacz też  Zakłady AC Milan - Juventus FC na środę 13 lutego

W dolnych rejonach tabeli również wszystko jest możliwe, ale wydaje nam się, że niewiele się tam mimo wszystko zmieni. ŁKS Łódź zgromadził zaledwie 20 punktów po 26. kolejkach, Arka Gdynia 25 pkt, natomiast Korona Kielce 26. Te ekipy znajdują się aktualnie w strefie spadkowej. Na ostatniej bezpiecznej pozycji jest Wisła Kraków (31 pkt). Wydaje się, że „Białej Gwiazdy” i reszty stawki wymienione zespoły już nie dogonią. Chyba że w tym maratonie – o ile dojdzie on do skutku – złapią naprawdę znakomitą formę.

Dodaj komentarz