Solskjaer – Robin Hood ligi angielskiej!

Już w niedzielę o 17:30 na Anfield rozegrany zostanie hit 23. kolejki Premier League! Niepokonany w lidze od ponad roku Liverpool podejmuje Manchester United, który żadną taką serią pochwalić się nie może – „Czerwone Diabły” zdążyły już nawet przegrać w 2020 roku – i to pierwszego dnia, na Emirates z Arsenalem. 

Zabrać bogatym


Nowa oferta bonusów od legalnych bukmacherów
Bonus bez depozytu 29 PLN – www.sts.pl
Bonus bez depozytu 20 PLN – www.lvbet.pl
Bonus 3100 PLN (kod: nieryzykuj100) + gra bez podatku – www.betfan.pl

Nie zmienia to jednak faktu, że w tym sezonie ekipa Ole Gunnara Solskjæra potrafi grać z najlepszymi. 4:0 z Chelsea, 1:0 z Leicester, 1:1 z Liverpoolem, 2:1 z Tottenhamem i Manchesterem City. Robin Hood Premier League? To chyba najbardziej odpowiednie określenie, gdyż United w ostatnim czasie „zabiera punkty bogatym, a oddaje biednym”. Czy teraz będzie podobnie?

Liverpool na pewno tanio skóry nie sprzeda. „The Reds” pewnie kroczą po Mistrzostwo Anglii – pierwsze w erze Premier League. Przewaga nad drugim w tabeli Manchesterem City wynosi aż 14 punktów, a przecież piłkarze Kloppa mają jeszcze do rozegrania jeden zaległy mecz w związku z rozgrywaniem Klubowych Mistrzostw Świata! W kontekście meczu z United obecnie ciężko mówić o bezpośredniej rywalizacji pod względem formy.  Smaczku dodają historyczne liczby tych dwóch najbardziej utytułowanych angielskich klubów – „Czerwone Diabły” na swoim koncie mają 20 tryumfów w najwyższej klasie rozgrywkowej, a klub z Merseyside – 18. Już niedługo, jeśli nie wydarzy się żadna katastrofa (od których swoją drogą Liverpool jest specjalistą) w gablotce z pucharami na Anfield pojawi się kolejne Mistrzostwo Anglii, a pozycja United jako najbardziej utytułowanego angielskiego klubu zacznie powoli stawać na włosku. Zanim do tego dojdzie wydarzyć się może jeszcze wiele. Przed Liverpoolem jeszcze 17 spotkań w lidze w tym sezonie. 20 zwycięstw i 1 remis, 50 goli strzelonych i tylko 14 straconych. Te liczby potwierdzają, że Jürgen Klopp stworzył prawdziwego potwora, a w ekipie „The Reds” naprawdę ciężko znaleźć choćby jeden słaby punkt. Ostatnią drużyną, która przeszła przez całą ligową kampanię będąc niepokonaną był Arsenal w sezonie 2003/04. W maju mianem „The Invincibles” będziemy mogli określać Liverpool, czy może jednak znajdzie ktoś sposób na powstrzymanie tej rozpędzonej machiny?Obecna sytuacja
Jak wygląda sytuacja obu klubów przed niedzielnym starciem? Liverpool w lidze wygrał 12 meczów z rzędu. Ostatnia strata punktów klubu z Anfield – 20 października na… Old Trafford! Manchester United znajduje się na przeciwnym biegunie. Piąte miejsce w ligowej tabeli, nierówna forma i do tego teraz kontuzja Marcusa Rashforda, który w 22 meczach w Premier League strzelił 14 goli i zanotował 4 asysty. Kontuzja najlepszej strzelby United szczęściem „The Reds”? O tym przekonamy się już w najbliższą niedzielę! Liczymy, że oba kluby staną na wysokości zadania i dostarczą nam wielkie meczycho! Jeżeli chodzi o faworyta bukmacherów, to wg BETFAN jest nim ekipa Kloppa i trudno się z tym nie zgodzić

Dodaj komentarz