Premier League, czyli podwórko Liverpoolu. Liverpool vs West Ham United

Wtorkową przegraną Liverpoolu z Atletico Madryt 0:1 można uznać za jedną z większych niespodzianek w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Podopieczni Jurgena Kloppa nie mogli oddać nawet celnego strzału na bramkę i nie przypominali ekipy, która w Premier League rozjeżdża kolejnego rywala niczym walec. Czy dzisiaj w spotkaniu z West Hamem „The Reds” wrócą na zwycięski tor?

Rywal marzenie


Nowa oferta bonusów od legalnych bukmacherów
Bonus bez depozytu 29 PLN – www.sts.pl
Bonus bez depozytu 20 PLN – www.lvbet.pl
Bonus 1650 zł od Noblebet + graj 30 dni bez podatku - NobleBet
Bonus 3000 PLN bonus + 600 zł ZAKŁAD BEZ RYYZKA + gra bez podatku – Betfan
Bonus 2200 PLN na start i 14 dni gry bez podatku! – iforbet.pl

Tak można określić zespół „Młotów”, którzy od siedmiu spotkań czekają na zwycięstwo. Aby dopełnić obrazu rozpaczy dodamy, że Łukasz Fabiański i jego koledzy w ciągu tego czasu zremisowali zaledwie dwa razy – z Evertonem i Brighton… Trzeba jednak podkreślić, że do Polaka nikt nie może mieć pretensji o obecną sytuację londyńczyków. West Ham zajmuje osiemnastą pozycję w ligowej tabeli i do bezpiecznej, siedemnastej lokaty, którą zajmuje Aston Villa, przed tą kolejką tracili punkt. Niby niewiele, ale taki wynik jest zdecydowanie poniżej oczekiwań włodarzy „Młotów”. Czy obecnie Liverpoolowi może trafić się lepszy rywal? Nie dziwne, że bukmacherzy – mimo gorszego okresu „The Reds” – w roli ultra faworyta dzisiejszego spotkania stawia gospodarzy. Jednak kurs na co najmniej dwubramkowe zwycięstwo Liverpoolu u legalnego polskiego bukmachera BETFAN jest podwyższony do 2.0.

Niesmak po Lidze Mistrzów

W tym sezonie ewidentnie Liverpoolowi nie jest po drodze z rozgrywkami w Ligi Mistrzów. Jeśli chodzi o Premier League, to wszyscy przytaczają kolejny rekord, który pobija ekipa Jurgena Kloppa. Inaczej jest w europejskich pucharach, gdzie Liverpool, który – przypomnijmy – jest obecnym obrońcą tytułu Ligi Mistrzów. „The Reds” zaliczyli w tych rozgrywkach w tym sezonie już dwie porażki, co jest niebywałym wynikiem, biorąc pod uwagę ich formę w Premier League (jeden remis, reszta same zwycięstwa). Widać również, że nie są oni przyzwyczajeni do przegrywania. We wtorkowy wieczór Diego Simeone i jego podopieczni całkowicie zdominowali Liverpool, a i tak Klopp wraz ze swoimi piłkarzami zrzucali odpowiedzialność za porażkę m.in. na polskiego sędziego – Szymona Marciniaka. Póki co wszystko wskazuje na to, że dzisiaj West Ham najprawdopodobniej boleśnie odczuje złość „The Reds” i polegnie z kretesem. Ale kto wie? Może Atletico rozpoczęło kryzys Liverpoolu albo ekipa Jurgena Kloppa postanowi odpuścić dzisiejszy mecz? Jeżeli macie podobne odczucia to polecamy ofertę legalnego polskiego bukmachera BETFAN, który kurs na to, że Liverpool nie wygra dzisiejszego spotkania oszacował na 4.30. My w szczególności będziemy trzymać kciuki za Łukasza Fabiańskiego, bo jesteśmy przekonani, że polski bramkarz będzie miał pełne ręce roboty…

Zobacz też  „Polski mecz” dla Gikiewicza czy Piątka czyli zapowiedź Hertha BSC – Union Berlin

Nasz typ :

Mimo wszystko wierzymy że Liverpool podtrzyma pasmo zwycięstw. Obstawiamy jednak że West Ham postawi opór i strzeli bramkę. Kurs na zwycięstwo Liverpoolu i obie drużyny strzelą w Betfan to 2.48 i uważamy że gra jest warta świeczki.

Dodaj komentarz