Liverpool pewniakiem? Watford – Liverpool

Już w najbliższą sobotę, 29 lutego na stadionie Vicarage Road o godzinie 18.30, dojdzie do spotkania 28. kolejki Premier League, w której zmierzą się ze sobą Watford z Liverpoolem.

„Szerszeni” problem z trenerami  


Nowa oferta bonusów od legalnych bukmacherów
Bonus bez depozytu 29 PLN – www.sts.pl
Bonusy 3333 zł + Bonus bez depozytu 20 PLN – www.lvbet.pl
Bonus 1650 zł od Noblebet + graj 30 dni bez podatku - NobleBet
Bonus 3000 PLN bonus + 600 zł ZAKŁAD BEZ RYYZKA + gra bez podatku – Betfan
Bonus 2200 PLN na start i 14 dni gry bez podatku! – iforbet.pl

Zarząd „Szerszeni”, na czele z Prezesem, Scottem Duxburym oraz Sir Eltonem Johnem, zatrudniał w tym sezonie na posadzie pierwszego szkoleniowca trzech menadżerów – Javiego Gracię, który rozpoczął sezon na trenerskiej ławce, Quique Sáncheza Floresa (poprowadził Watford w 12 spotkaniach) oraz obecnego – Nigela Pearsona. Dwaj pierwsi zdobyli z Watfordem jedynie 8 punktów i pozostawili klub na ostatnim miejscu w tabeli. Dla przeciwwagi – obecny szkoleniowiec zdobył 16 punktów i jego zespół ma realne szanse na pozostanie w Premier League. Ścisk na dole tabeli w obecnych rozgrywkach ligi angielskiej jest niemiłosierny. Dość powiedzieć, że piętnasty w tabeli zespół ma przewagę nad strefą spadkową raptem czterech punktów. Ale, żeby się utrzymać trzeba poprawić wyniki. Klub z Hrabstwa  Hertfordshire nie potrafi odnieść zwycięstwa już od pięciu spotkań w lidze i obecnie zajmuje miejsce w strefie spadkowej. W sobotni wieczór ekipa Nigela Pearsona będzie miała okazję na poprawienie miejsca w tabeli kosztem rozpędzonego Liverpoolu. Na Vicarage Road zawitają właśnie „The Reds”, którzy w obecnych rozgrywkach Premier League stracili raptem dwa punkty (remisując na Old Trafford z Manchesterem United). Jeżeli ekipa „Szerszeni” ma nadzieję na jakiekolwiek punkty z Liverpoolem powinna pokazać takie oblicze jak w pierwszych 30 minutach ostatniego spotkania z „Czerwonymi Diabłami”, w których byli wyraźnie lepsi poprzez swoją energię i organizację gry. Niestety, w niedzielne popołudnie nie mogli podtrzymać dłużej narzuconego tempa i udokumentować przewagi bramkami, w wyniku czego ponieśli klęskę 0:3. Niekwestionowanym „ojcem zwycięstwa” w tamtym meczu był Bruno Fernandes, nowy playmaker „Czerwonych Diabłów” –zdobył bramkę i zaliczył dwie asysty.

Zobacz też  Czwartek czyli gra Liga Europy

Wciąż niepokonany, ale do ruszeniaTo nie jest tak, że żadna z drużyn w Premier League „nie ma podjazdu” do Liverpoolu. O tym świadczyć może chociażby ostatni mecz „The Reds” – z West Hamem na Anfield. Liverpool musiał w tamtym spotkaniu gonić wynik od stanu 1:2 po okresie kiepskiej gry. Suma summarum udało Im się podnieść i ostatecznie wygrać z „Młotami” 3:2. Jedną z bramek zawalił polski bramkarz –  Łukasz Fabiański. W innej sytuacji jego vis a vis Alisson instynktownie obronił strzał Jarroda Bowena (napastnika pozyskanego w zimowym okienku transferowym z Hull). Czy w sobotę będziemy świadkami pierwszej w sezonie porażki Liverpoolu w Premier League? Legalny polski bukmacher BETFAN daje zaledwie 15% szans na zwycięstwo gospodarzy.

Nasz typ :

Liverpool chyba sprobuje zakończyć sezon bez porażki więc i dziś nie przegra. Kurs na X2 + obie drużyny strzelą to 1.98 w Betfan i spróbujemy to zagrać. Powodzenia.

Dodaj komentarz